Obie wersje mają tę samą paletę, rośliny, znaki i treść. Każda ma tryb dzienny (domyślny) i nocny, przełączany przyciskiem ze słońcem lub księżycem w nagłówku. W dzień pergamin staje się papierem, zieleń nocy atramentem, a złoto ciemnieje; liście zostają zielone, dalekie plany jaśnieją jak we mgle. Kolor nieba zmienia się na każdej podstronie: noc w gaju na starcie, ciepło kory przy „O mnie”, fiolet intuicji w tarocie, szmaragd w galerii, granat drogi na blogu i róż serca w kontakcie. Galeria działa jak galeria sztuki: każda praca ma własną stronę ze zdjęciami (całość i detale), opisem, znaczeniem symbolu, techniką, wymiarami, oprawą i certyfikatem. Zamiast ceny jest na razie „Zapraszam do kontaktu”, a przycisk prowadzi do formularza z wpisanym tytułem pracy. Sprzedane prace mają oznaczenie i propozycję podobnej. Treść pojawia się po kolei, sekcja po sekcji, gdy wjeżdża w ekran. Przy zmianie podstrony stara treść gaśnie, zdjęcie wspólne dla listy i wpisu płynie na nowe miejsce, pod menu zapalają się fazy księżyca, od dołu unoszą się płatki, a nowa treść wchodzi od dołu.
Symetrycznie, jak ołtarz. Imię otacza wieniec: złote liście dębu na zielonych, fiołki, jaśmin, jarzębina, trzy hibiskusy i żołędzie. Nad nim czuwa oko nazar, wokół wolno obraca się krąg faz księżyca, latają motyle. Działy to trzy karty tarota z ilustracjami, niżej karta na dziś, rzeka o zmierzchu z obozem na brzegu i myślą o czasie, obrazy w złotych ramach jak na ścianie salonu i pocztówka z bloga. Rzeka o zmierzchu z obozem na brzegu: tipi, ognisko z dymem i siedząca postać, kamienie w nurcie, sosny i szałwia, mesy na horyzoncie. Przy krawędziach ekranu rosną kwitnące zarośla w trzech planach.
Ta sama polana w starym lesie. Imię po lewej, po prawej wachlarz kart w kwiatach, nad nimi w dzień słońce, a nocą księżyc. Boki ekranu to aleja starego lasu: u góry spód korony, pośrodku pnie z korą, u dołu runo z korzeniami, paprociami i mchem, w trzech planach głębi. W dzień przez korony przechodzą smugi światła, nocą w runie świecą świetliki, co kilkanaście sekund spada liść. Działy są okrągłymi amuletami, a na stronie głównej leży rozkład trzech kart: co było, co jest i co nadchodzi.
Nagłówki są pisane krojem Marcellus, w którym litery przypominają rzymskie napisy na świątyniach. Tekst jest pisany krojem Literata, projektowanym pod ekrany, więc nie rozmywa się w małych rozmiarach.
Zdjęcia w galerii są testowe: obrazy z domeny publicznej (Waterhouse, Ajwazowski, Szyszkin, Redon) i zabytki egipskie z The Met na licencji CC0. Każda praca ma podpis źródła w podglądzie. Podmienimy je na prace Tashy.
Pod spodem jest PHP bez frameworka, a treść leży w plikach JSON, które zapisze przyszły CMS. Nawigacja działa przez htmx i View Transitions. Liście i pnie przy krawędziach to obrazki SVG generowane raz i zapamiętywane przez przeglądarkę; przy przewijaniu tylko się przesuwają, więc strona zostaje szybka. Wybrany tryb jest pamiętany w przeglądarce; adres z ?motyw=noc lub ?motyw=dzien ustawia go z góry.